Sojusz narodowców z wolnościowcami?


Parę tygodni temu odbyło się w Katowicach spotkanie z drem Bartoszem Józwiakiem, prezesem Unii Polityki Realnej. Głoszone przez niego tezy o narodowym kapitalizmie, cłach protekcyjnych i inne próby scalenia „Myśli nowoczesnego Polaka” z „Ludzkim działaniem” wzbudziły we mnie początkowo śmiech, który z czasem przeobraził się jednak w przerażenie i trwogę, że słowa te to nie żart, ale preludium do rzeczywistego stworzenia narodowo-liberalnej inicjatywy politycznej.

Niestety moje obawy potwierdził pierwszy numer nowego czasopisma „Delirium veto”, który już z okładki krzyczy o ‚Sojuszu narodowców z wolnościowcami’. Pominę już nadużycie, którego dopuścili się twórcy tego hasła; w obecnej formie sugeruje ono, że doszło do porozumienia całych – lub przynajmniej większości – środowisk nacjonalistycznych i liberalnych, podczas gdy nie wierzę, że w taki mezialans dało się wciągnąć więcej niż kilkunastu liberałów (sam nie znam żadnego), więc powinien brzmieć ‚Sojusz narodowców z tuzinem wolnościowców’.

Mais revenons à nos moutons –

ideolodzy tego sojuszu zdają się nie zauważać, że myśli: narodowa i wolnościowa, jakkolwiek w kilku punktach mogą być ze sobą zgodne, to dochodzą do tych punktów zgodność z zupełnie innych pozycji.

Fundamentem nacjonalizmu jest wyimaginowany kolektyw, zwany narodem, który pełni jakąś tajną dziejową misję. Wonościowcy zaś za fundament obierają wolność jednostki. Dla ONR-owców, wszechpolaków, NOP-owców etc. najważniejsza jest Polska i Polacy, dla mnie każdy Polak – a zasadniczo każdy człowiek – z osobna. Z tych właśnie różnic wynika odmienne podejście do wolnego rynku. Libertarianie uważają, że jest on słuszny jako najełniejszy wyraz wolności i naturalna konsekwencja samoposiadania. Nacjonaliści samoposiadanie odrzucają, zastępując je upaństwowieniem ludzi, zaś jeżeli popierają wolny rynek, to jedynie ze względu na korzyści gospodarcze, jakie może on przynieść Narodowi. Trzeba jednak zauważyć, że może to być tylko pogląd tymczasowy – za kilka lat mogą zaufać słowom doradców bardziej socjalistycznych lub korporacjonistycznych i zacząć postulować zamordyzm również w ekonomii.

‚Również w ekonomii’ ponieważ podporządkowania reżimowi pozostałych dziedzin życia domagają się narodowcy już teraz. Nie znam ani jednego nacjonalisty, który poparłby projekt depenalizacji i swobodnego obrotu zakazanymi obecnie używkami. Dla libertarian jest sprawą oczywistą, że nie ma żadnych powodów do zakazywania. ONR i MW dużo piszą o wolności zgromadzeń, ale tylko wtedy, kiedy ograniczane jest ich prawo do pochodów i rozwalania miast, kiedy natomiast maszerować chcą ulicami miasta organizacje LGBT, pierwsi domagają się zakazu, blokowania i pałowania manifestantów. Podobnie rzecz ma się z wolnością słowa – protestują przeciwko cenzurze i inwigilacji Internetu, ale sami chcą delegalizacji Sojuszu Lewicy Demokratycznej i ochrony mediów przed niepożądanymi treściami.

Te odmienne podejścia do niektórych tematów nie są wyrazem drobnych różnic między doktrynami, ale ujawnieniem zasadniczej sprzeczności w podstawach ideologii. Kolektywizm na zawsze pozostanie kolektywizmem i nie ma żadnej różnicy, czy będzie oparty na podziale klasowym (komunizm) czy narodowym (nacjonalizm). Człowiek myślący w kategoriach zbiorowych nigdy nie pojmie indywidualizmu, bo jest na to za tępy, jego mózg jest przeżarty przez chorą ideę. Narodowcy są świadomi swojej ułomności, wobec czego szukają oparcia w jakichś wyższych ideach, którymi mogliby wytłumić kompleksy, takim opatrunkiem na poczucie niższości jest naród. Naród, który daje świadomość, że co prawda jest się nikim, ale razem z innymi zerami tworzy się coś wielkiego. Zapominają widocznie, że suma zer zawsze pozostanie zerem.

Cały ten Ruch Narodowy nie jest, wbrew deklaracjom, ruchem politycznym. Nie jest też inicjatywą społeczną ani nawet klubem dyskusyjnym, tylko sektą. Jest to ruch silnie zhierarchizowany, z wyraźną rolą przywództwa (na razie na czele stoi kilku mędrców, z czasem pewnie guru zostanie tylko jeden). Opiera się na mistycyzmie i wierze w dziwny, niedefiniowalny i metafizyczny Naród, który łączy wszystkich jego członków w spójną całość, w jeden organizm, który ma do spełnienia misję dziejową, spełnia więc wszystkie kryteria sekty. I pal licho, gdyby tkwili, jak ślimaczki winniczki, w swoich muszlach i nie wychodzili na zewnątrz. Problem jednak w tym, że próbują wciągać w swoją działalność młodych ludzi. A sfrustrowani gimnazjaliści na manipulację są bardzo podatni.

Martwi mnie również naiwność tych kilku liberałów, którzy dali się wciągnąć w ‚sojusz na prawicy’, bowiem, jak zostało udowodnione, trwałe porozumienie jest niemożliwe – a dla idei wolnościowych w Polsce szkodliwe. Oczywiście nie twierdzę, że niemożliwymi są wspólne akcje, manifestacje, protesty etc., w słusznej sprawie można współdziałać ze wszystkimi. Na protestach przeciw ACTA brali udział, poza libertarianami, również anarchiści, komuniści, narodowcy i zieloni; na Marszu Autonomii pojawili się palikociarze i syndykaliści. Koniecznym jest jednak wyraźne rozgraniczenie strategicznych sojuszy od chwilowych porozumień.

Strategiczny sojusz na linii MW-ONR-UPR może się dla tych trzecich skończyć tragicznie. Liderzy ugrupowań totalitarnych to oportuniści, którzy wejdą w każde możliwe porozumienie i obiecają wszystko, żeby tylko zdobyć władzę. Później zmienią dotychczasowych przyjaciół we wrogów narodu – i rozstrzelają. Kto wszak dzisiaj pamięta o Kamieniewie i Zinowjewie?

fot. ImreKiss / Wikimedia, licencja Creative Commons 3.0
Advertisements
    • Lyjo
    • Styczeń 24th, 2013

    Karlusie mosz rech i ino tyla abo aż;-((((

  1. Fajne foto. Nadchodzi czterdziestoletnia młodzież, w dodatku wszechpolska

    • desespoir
    • Styczeń 28th, 2013

    Panie Wanot, czy Pan jest demokratą? UPR od zawsze była przeciw demokracji. Nie wiem jaki ma Pan stosunek do chrześcijaństwa, ale ideologia libertariańska nie ma związków z chrześcijaństwem.

    • Jestem za takim ustrojem, który zagwarantuje swobody obywatelskie i prawo własności. Jeżeli demokracja, to tylko obwarowana odpowiednimi zapisami w konstytucji. A zresztą czy musi istnieć państwo?
      Stosunku do chrześcijaństwa nie mam.

    • js–ONR
    • Styczeń 28th, 2013

    Słuchaj no gówniarzu- sekta to Nowa prawica, ktora najchętniej postawiła by pomnik Korwinowi Mikke, a narodowcy to ludzie honoru, którzy kochaja Polskę, Polską kulturę i historię. Kiedy twoj dziadek walczył w wermachcie, to Narodowe Sily Zbrojne walczyly z faszyzmem, narodowcy nie ugieli sie ani nazizmowy ani komunie, wiec pomysl troche zanim cos napiszesz.
    Jontek

      • Twój strach.
      • Luty 15th, 2013

      Tak, Śląsk – dziadek w wermachcie. Sektą jest jedno i drugie, z jednej strony korwiniści którzy chcą postawić pomnik Korwinowi, z drugiej strony pseudonarodowcy którzy tak naprawdę nie mają nawet programu wyborczego, nie mówiąc już o sprecyzowanym poglądzie gospodarczym, siedzący tylko w swoim sosie i negujący co tylko Bóg pozwoli negować. ‘Narodowcy to ludzie honoru’ no błagam, bez przesady, to że odwołujecie się do Husarii czy innej jednostki zbrojnej w Polsce, nie znaczy że jesteście ludźmi honoru (choć nie uogólniajmy, może ktoś wśród was się znajdzie, whatever.)
      ‘Narodowe Siły Zbrojne wałczyły z faszyzmem, Narodowcy nie ugięli się ani nazizmowi, ani komunie’ Ale ugięły się polskiej wersji Faszyzmu (choć nie lubicie tego toż określenia bo jest ‘niepoprawne politycznie’ czy coś)
      A co do NSZ się tak nie pucuj, palenie wiosek Białoruskich, wydawanie Żydów czy rozstrzeliwanie 14latków (Oczywiście, oni mieli już sprecyzowane poglądy polityczne w takim wieku!) czy Kobiet (które robiły według starej, konserwatywnej zasady, czyli Kobieta = dom, czyli także na pewno były komunistkami) TO NAPRAWDĘ POWÓD DO DUMY!

      Chłopak myśli, chyba nawet lepiej i na większej ilości płaszczyzn niż Ty kolego.

      co do pana, panie Wanot – generalnie jestem przeciw i w ogóle koncepcji JKM, aczkolwiek bardzo ładnie napisany artykuł, dobre przyrównanie to o co mają tzw. ostatnio modnie ‘ból dupy’ narodowcy, czyli oczywiste przyrównanie do Komunizmu (władza całkowita, brak demokracji, podział klasowy/rasowy, nacjonalizacja przemysłu). Więc naprawdę duże BRAWO za artykuł

        • żyrafa
        • Luty 16th, 2013

        Widać „twój strach” wiedzę o NSZ z d**y wyciągnął, bo na pewno nie ze źródeł historycznych. Lewacki bełkot w czystej postaci. O NSZ wykłady Leszka Żebrowskiego na YT polecam. W przystępnej formie jest tam wszystko o NSZ, także w kwestii bzdur „twojego stracha”.

    • żyrafa
    • Luty 1st, 2013

    Libertarianizm nigdy nie zdobędzie władzy w żadnym państwie, bo jest ideologią utopijną (nieistnienie państw nie jest możliwe), a przede wszystkim anty-tożsamościową. Żeby ułożyć państwo na jakiś sposób, trzeba do tego celu zaangażować liczną część jego mieszkańców (może niekoniecznie większą, ale na pewno liczną), a to można zrobić tylko na bazie tożsamościowej (narodowej, religijnej lub obu naraz). Dlatego nacjonalizm jest o wiele bardziej pragmatyczną ideologią niż libertarianizm (a poza tym wcale nie musi przyjmować form socjalistycznych, choć często przyjmuje).
    PS. Polskie środowisko konserwatywno-liberalne od początku swego istnienia współpracowało z narodowcami na różnych płaszczyznach. W zasadzie problemem to zaczęło być dla co poniektórych, gdy ruch konserwatywno-liberalny zaczął być infiltrowany przez zlewaczały, przywleczony z USA, nihilistyczny i utopijny libertarianizm.

      • Mastka Teresa z Kackupy
      • Marzec 31st, 2013

      Mądrości rodem z facebooka Zawiszy albo innego narodowego bolszewika. Wiesz co to rotacja głową? Bo technicznie bym cię zajebał, katolicki nacjonal-komuchu

    • żyrafa
    • Luty 1st, 2013
  2. Obawy autora są zasadne – ale odnosi się to do każdych działań politycznych. My dzisiaj tutaj w Polsce nie mamy alternatyw dla trudnego sojuszu, tak jak nie uciekniemy od pracy organicznej i pracy u podstaw. Czekają nas raczej lata i dziesięciolecia, niż miesiące do wyborów.
    Co do kwestii tożsamości, to zaprezentuję inny punkt widzenia:
    http://lesiakowski.pl/archiwum-publikacji/19-inne/54-liberaowie-te-mowia-proz.html

    • Mastka Teresa z Kackupy
    • Marzec 31st, 2013

    żyrafa :
    Widać “twój strach” wiedzę o NSZ z d**y wyciągnął.

    Z twojej dupy – niewykluczone. Wszak pojemna, bo mocno spulchniona

  3. Ludzie, ludzie! Nie bądźcież tacy chamscy, tacy wulgarni, tacy złośliwi i tacy obsceniczni! To nie po chrześcijańsku! Nie czyńcież sobie szkody jeden drugiemu i nie naskakujcież jeden na drugiego! Módlcie się codziennie i pracujcie, i jedzcie kremówki z Wadowic, by wieczorem mieć co spalać. Zawsze, ale to zawsze powinniście być dla siebie mili i uczynni… Uprzejmi, powinniście robić dzieci jak Pan Bóg przykazał, a nie wojnę domową, polsko-polską! No powiedzcież sami, moi drodzy bracia i siostry, tatusiowie i matuchny, moi drodzy parafianie z ojczystego żłobku polskiego, dziadowie, synowie i wnuczęta: z czegóż ma się więcej radości – z wojny czy z dzieci??? W razie wątpliwości co do odpowiedzi na to pytanie, bierzcie przykład z największego autorytetu naszych czasów, który w domu ojca czuuwa, patrona polskich żłobków i bożyszcze toruńskich emerytek. Paaan z waaamiii…

  4. Pan z nami! 👿

  5. Przepraszam, kolega trochę nerwowy i małomówny, bo ostatnio jakiś bliżej niezidentyfikowany stary grubas w białym kitlu i mycce napastował mu synka, na którego lewym jądrze i w dolniej części członka, zabezpieczono ślady śliny z drobinkami kremu z cukierni w Wadowicach. Niestety, mimo intensywnego śledztwa i przesłuchania kilkuset świadków, sprawcy do dziś nie udało się wykryć. Ale w związku z inną sprawą, pan przewodniczący pójdzie z nami, i Karolek też – budzić go! Obaj jesteście zatrzymani do wyjaśnienia pod zarzutem… yhym, tajemnica służbowa. Dla ułatwienia dodam, że chodzi o to, co wam jest zabronione robić, filmować i posiadać w domu, a przy czym my w pracy, oglądając to i pijąc kawę, bawimy się pałą.

    • Ozjasz Goldberg gwałcił małe rururururkowce
    • Maj 8th, 2013

    żyrafa :
    Widać “twój strach” wiedzę o NSZ z d**y wyciągnął, bo na pewno nie ze źródeł historycznych. Lewacki bełkot w czystej postaci. O NSZ wykłady Leszka Żebrowskiego na YT polecam. W przystępnej formie jest tam wszystko o NSZ, także w kwestii bzdur “twojego stracha”.

    Zajebisty ekspert Żebrowski – magisterek historii, którego tłuki takie jak ty tytułują „profesórem”, a którego największym sukcesem jest póki co wymyślenie fikcyjnej „dyrektywy stalinowskiej”, którą konserwatywne media nadal łykają jak spermę proboszcza za młodu

    • Cirrus Logic
    • Czerwiec 11th, 2013

    Doczytałem do „wyimaginowanego kolektywu, zwanego narodem”. Potem dałem sobie spokój.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s