Jebać PO
Jakiś czas temu pisałem, dlaczego uważam, że należy Jebać SLD, teraz czas na łaskawie nam panującą Platformę Obywatelską. Będzie chaotycznie i nieregularnie, ale to w końcu mój blog i mogę sobie pisać, jak chcę. Ad rem:
- Podnieśli VAT. PO doszła do władzy, mając na sztandarach hasła wolności gospodarczej i obniżenia podatków, po czym ideały te zdradzili. Oficjalnie chcieli ratowania gospodarki, jednak wystarczy chwilę pomyśleć, żeby zauważyć błędy w rozumowaniu. Podatek od Towarów i Usług odbije się głównie na uboższych polskich rodzinach, które mają nieprzekraczalny budżet, którym dysponują w każdym miesiącu. Jeżeli ceny towarów wzrosną, to będą musiały przerzucić się na tańsze substytuty. Te tańsze zamienniki są importowane najczęściej zza granicy, przez co mniejsze zyski będą mieli rodzimi producenci, co spowoduje redukcję zatrudnienia albo obniżkę płac. Za tym pójdą mniejsze wpływy do budżetu z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych oraz od firm, a także zwiększenie wydatków na zasiłki dla nowopowstałych bezrobotnych. Także w gruncie rzeczy zyski państwa zmaleją, zamiast wzrosnąć. Logiczne i proste? Dla rządzących, jak widać, nie.
- Biorą pieniądze z budżetu. Partia inkasuje grube miliony na tzw. prowadzenie działalności statutowej, a oprócz tego grube miliony na kampanię wyborczą. To wszystko nasze pieniądze, które bez naszej woli są nam zabierane w podatkach, a potem rozdzielane między Bandę Czworga. Uważam, że nie powinniśmy się godzić na takie rozwiązania i każda partia liberalna powinna stanowczo zaoponować. Gdyby PO była partią liberalną, nie pokusiłaby się o kradzież (tak, nazywajmy rzeczy po imieniu!) ciężko zarabianych pieniędzy podatników. Nie jest. Jest partią obłudy i hipokryzji.
- Mają podejrzanych ludzi na listach. W okręgu kieleckim siódemkę dostał Jerzy Suchański. Człowiek, który za PRL-u był członkiem Komitetu Miejskiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, potem dołączył do Socjaldemokracji RP, następnie został członkiem Sojuszu Lewicy Demokratycznej, by w końcu osiąść w Socjaldemokracji Polskiej. Lewactwo aż wychodzi uszami. Zresztą oprócz niego z list PO startuje kilku innych kandydatów SDPL: Mariola Sokołowska w Toruniu, Wojciech Filemonowicz w Krakowie i Jolanta Kalinowska w Gdyni. Że już o oczywistych lewicowcach, jak Bartosz Arłukowicz, nie wspomnę…
- Nie lubią Śląska. Co prawda słynna wypowiedź o zakamuflowanej opcji niemieckiej to dzieło prezesa Prawa i Sprawiedliwości, niemniej PO też wiele dla Śląska nie zrobiła. Przetrzymywali ustawę o mniejszościach narodowych i etnicznych do granic możliwości, przez co nie uda się przegłosować jej w tej kadencji, co oznacza, że śląski jeszcze długo nie będzie językiem regionalnym. Do tego dochodzą bredzenia czołowych polityków Platformy (np. pana Buzka) o rzekomym nieistnieniu narodowości śląskiej. Żenada.
- Mają Niesiołowskiego. To wystarczy, by na nich nie głosować.
- Dążą do totalitaryzmu. Kiedy rządził PiS, będąca w opozycji Platforma gorąco krytykowała powstawanie nowych kamer i fotoradarów. Kiedy doszli do władzy, od razu zapomnieli o swoich szumnych obietnicach i zaczęli sami wyszukiwać miejsc, by je instalować. W 2008 powstał nawet projekt Ministerstwa
CenzuryGospodarki, by każdy samochód musiał mieć nadajnik GPS. Nie wiem, co ostatecznie stało się z projektem, ale wizja możności sprawdzania przez państwo moich wojaży i namierzania lokalizacji nasuwa mi skojarzenia z „Rokiem 1984” Georga Orwella. A to nie jest najlepsze skojarzenie. - Walczą z kibicami. Pan Premier zarzeka się, że nie ma na celu wytoczenia dział zwykłym, uczciwym bywalcom stadionów, ale bandytom i przestępcom. Cóż, Po owocach ich poznacie mówi Pismo Święte. I sami widzimy, że zamykanie stadionów w całej Polsce, zakazy stadionowe i aresztowanie skandujących nieprzychylne rządowi hasła mają tylko jeden cel – zamknięcie ust ludziom myślącym inaczej niż odgórnie narzucona linia Partii.
- Są zupełnie bezideowi. Jak pisałem wyżej – PO dorwała się do koryta na hasłach liberalizmu, kapitalizmu i wolnościowych idei, po czym te ideały zaprzedała dla trwania u władzy. Z każdym poklepią się po ramieniu, każdego wybłagają o poparcie. Piłsudski powiedziałby, że „są jak kurwy, co każdemu dupy dają”, ale mi nie wypada. No i jedna sprawa w trybie wyborczym o szkalowanie kandydata mi wystarczy, bo mam tylko jedną muszkę pasującą kolorystycznie do gmachu sądu.
- Mają Igora. Członka Młodych D***kratów, który zrywał porozwieszane po szkole plakaty Nowej Prawicy, a jak zu-peł-nie przypadkowo zderzyliśmy się barkami na korytarzu, zaczął krzyczeć, że to napaść i prawie się rozpłakał.
To tyle. Lista składa się z 9 pozycyj, bo właśnie numer 9 ma Komitet Wyborczy Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikke, na który polecam Wam, drodzy czytelnicy, głosować. Poszczególnych kandydatów podam w przyszłym tygodniu.
PS Z uwielbieniem śledzę frazy, z których ludzie trafiają na mój blog. Poza oczywistymi i częstymi ‘tusk chuj’, ‘huj tusk’ czy ‘jebać sld’, trafiają się bardziej ciekawe jak ‘po chuj matura?’ (mam nadzieję, że szukający znalazł był odpowiedź) i ‘jesteśmy ze śląska ale najważniejsze jest polska’ (tutak ktoś musiał się baaardzo zawieść)
Rozwieszasz w szkole plakaty Nowej Prawicy? Ciekawy docelowy elektorat.
chory jestes i tyle !!idz do psychologa polecam
Kochany, a czy ty wiesz, że ja PiS da nam to co obiecuje czeka nas druga Grecja? Wiesz że Tusk jako jedyny stara się załatać dziurę w budżecie? Troszeczkę za mało polityki, troszeczkę za dużo subiektywności
Polecam trochę poczytać, pooglądać i zobaczymy wtedy cwaniaczku.
Droga Mi,
co prawda nie jestem autorem bloga, aczkolwiek nie sądzę by udzielał on swojego poparcia Prawu i Sprawiedliwości, jak sugerujesz. Z partii, których wejście do sejmu nie budzi większej wątpliwości, jedynie w przypadku KNP i RPP pieniądze które mają zostać zaoszczędzone są większe, niż koszty spełnienia obietnic, natomiast w wypadku Platformy to planowane wydatki są kilkukrotnie większe. I gdzie tu miejsce na łatanie budżetu?
Łatanie budżetu kosztem ubogich ludzi jest dobre? Kosztem emerytów kosztem chorych kosztem kierowców gdzie to ogólnikowe pojęcie a również dotyczy biednych i mało zarabiających ludzi bo niektórzy żeby dojechać do pracy i nie zdechnąć z głodu muszą odmówić sobie niektórych podstawowych produktów w markecie żeby dojechać do pracy opłacić rachunki i nakarmić dzieci. Łatanie dziury budżetowej kraju to wchodzenie w układy z europą gdzie musimy dać grube miliardy które TUSK pierdolony zabiera najbiedniejszym którzy zyjąc za 400 euro za miesiąc mają pomagac ludziom którzy zarabiaja 1400 euro na miesiąc? Prywatyzacja większości sektorów gospodarki w dobie kryzysu też jest korzystna? Jestem z dolnego śląska nie wie jak się dobrać za KGHM to dał opodatkowanie które może wpłynąć źle na całe województwo. Buduje autostrady? Nawet jeżeli powstają jakiekolwiek odcinki to co to jest? Zresztą drogi ekspresowe a nie autostrady, za które płacimy na najwięcej w europie od kilometra i to zagranicznym głównie niemieckim firmom. Następny wyzysk obok akcyzy jest na transporcie który rzutuje też na ceny produktów. Via Tol następne ściąganie pieniędzy z ludzi. A może ktoś próbował kupić telefon ostatno w salonie u operatora? Telefon który kosztuje na alegro 500 zł biorąc go na 3 lata musimy i tak zapłacić za niego kilkadziesiąt czy sto coś zł, wiem że to może nie jest bezpośredni wpływ rządu ale chce ukazać jak ciężko żyje się ludziom a mamy przecież jeszcze ZUS Urząd skarbowy czynsz kredyty i inne bzdurne opłaty chociażby za swojego psa czy deszczówke! Mógłbym tak pisać jeszcze z godzine. Jeżeli ludzie mają być tak uciskani przez platforme to aż odechciewa się żyć w tym kraju.
pizdo jebana nie wiesz co piszesz nawet
Cóż… Zgadzam się z punktem 5: to wystarczający powód, aby na nich nie głosować.
Mój drogi Ozi, ale ty masz kompleksy :3 To ty nie wiesz że nie tylko PO bierze pieniądze z budżetu państwa na kampanie ? VAT podnieśli gdyż próbują załatać dziurę budżetowo. Nie walczą z kibicami tylko z kibolami. Kogo kurwa obchodzi jakiś Igor ?! I znów pieprzysz jesteś za ruchem autonomii śląska a podkreślasz że dalej chcesz być traktowany jak polak. Żal żal żal
Pozdro.
Raplo, znowu pieprzysz od rzeczy. Oczywiście wszystkie partie parlamentarne nas okradają, ale PO w 2001 miała w programie zniesienie dotacyj dla partyj, a potem sama ochoczo z nich korzystać. O rzekomych pozytywnych skutkach podniesienia VAT napisałem i wyjaśniłem, dlaczego suma sumarum wyjdzie to Polsc na złe. Gdybyś opanował w podstawówce czytanie ze zrozumieniem, nie pisałbyś takich głupot. Walczą z kibicami, co też wyjaśniłem. Igor nikogo nie obchodzi, tylko mnie wkurwia, a to w końcu mój blog. No i nie piszę, że chcę być traktowany jak Polak, tylko jak normalny obywatel Rzeczypospolitej. Powinieneś umieć to rozróżniać.
Odniosę się tutaj do paru kwestii przez autora poruszonych:
1. Owszem, VAT został podniesiony ale tylko o 1proc. przy okazji ucinając VAT np. na żywność. Wpływ takiej podwyżki ma skutek marginalny. Nie dajmy się zwariować – jeśli Twój baton podrożał o te 2grosze to od razu się przerzucasz to na jakiś tańszy substytut? Wszystkie produkty drożeją co jest nawet określane wskaźnikiem(inflacja). Warto przy okazji zauważyć korzyści płynące z podniesienia tego podatku. Stosunkowo niewielkim kosztem dla gospodarki, łatamy dziurę budżetową co pozwala nam uniknąć progu 55% długu do pkb, a zarazem naprawdę bolesnych cięć. A wtedy, uwierz mi, wszyscy biedni przedsiębiorcy byliby jeszcze biedniejsi.
P.S. Przykład z batonem jest trochę nietrafiony bo tam podatek spadł, ale chodzi mi o sam przekaz.
2. Krótko – za tej kadencji zostało przegłosowane zmniejszenie budżetów największych partii. Plus, próbowano zabronić emisji spot w TV, które są najdroższe (nie udało się…).
3. A kto nie ma?
6. Już bez przesady… Troszkę pisowkiskim populizmem zapachniało. Jakoby to w Polsce totalitaryzm, wolności słowa brak… Serio?
7. Kibiców? hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
Jakich kibiców człowieku? Czy kibicami nazywasz ludzi, którzy atakują Bogu ducha winnych ludzi? Kibicem ma być “staruch”? Ten sam, który uderzył piłkarza swojej ukochanej podobno drużyny w twarz? Serio?
8. A może próbują być otwarci na inne poglądy?
Ogółem notka bardzo subiektywna.
P.S.O samej nowej prawicy już mi się nie chce pisać…
Vrael…
Po pierwsze primo: nawet jeśli VAT wzrasta o jeden punkt procentowy, to ceny mogą być o 3-5% droższe
Po drugie primo: na obecną chwilę każda podwyżka podatków w Polsce kończyć się będzie zmniejszeniem, a nie zwiększeniem dochodów państwa
Po trzecia primo: inflacja to nie wzrost cen
Nie wiem za kim jesteś, ale równą ignorancją wykazują się tylko keynesiści.
Primo, to o ile ceny wzrosną zależy od sumienia i decyzji przedsiębiorcy w praktyce weryfikuje to wszystko popyt i podaż. Zapewne gdyby VAT nie wzrósł też byłyby jakieś podwyżki. Równie dobrze cena mogła pozostać na dotychczasowym poziomie. Polecam pójść to jakiegoś osiedlowego sklepiku i spytać co zrobił po zmienia stawki.
Secundo, nie mam na ten temat danych, ale szczerze wątpię.
Tertio, “Inflacja – wzrost ogólnego poziomu cen” – wikipedia.
Nie wiem za kim jesteś, ale równa głupotą wykazują się tylko idioci.
Bonus!
Polecam się zapoznać z definicją http://pl.wikipedia.org/wiki/Interwencjonizm
Jebanie PO to jałowe działanie. Jebać trzeba demokrację. Należy niszczyć przyczynę a nie skutek.
Pozdrawiam!
Demokracja w Polsce? Demokracja?!
Nie, no… koledzy…
Vrael:
Zapewne gdyby zmniejszono VAT nastąpiłoby to samo, co następuje po każdej obniżce podatków w każdym kraju świata przez ostatnie 30 lat – zwiększenie dochodów państwa.
Skoro wątpisz i tak lubisz wikipedie, to tam (o dziwo!) jest dość dobrze opisana Krzywa Laffera.
Wytłumaczenie zjawiska inflacji na tej stronie jest błędne i udowadniano to nie raz. Ba, udowadniano to nawet na początku XX wieku. Inflacja może powodować wzrost cen, jest to jednak ostatni z możliwych skutków. Podana tam terminologia jest zła.
Jestem za nikim. Tak, nikim. Prościej: nie głosuje, bo nie mam na kogo.
Podobna głupota jaką ty prezentujesz przyjmując bezkrytycznie już dawno obalone twierdzenia i chamski język każe mi myśleć, że nie dorosłeś jeszcze do dojrzałej dyskusji.
W krzywej Laffera jest wiele racji, ale trzeba przełożyć ją na dzisiejsze standardy. Większość historycznych przypadków to była obniżka podatku nie o 1%, a paręnaście. I w dodatku nie VAT, a głównie pit. Nie będę się tutaj wgłębiał w specyfikę podatków, ale pit jest podatny na “machloje” więc obniżając takowy łatwo sobie zapewnić efekt psychologiczny(“nie opłaca mi się już kombinować” + “mam więcej kasy to się zadłużę i kupie auto”). A wracając do Vatu: jest to podatek najlepiej ściągalny więc kombinować trudno,a obniżanie podatku(o parę procent) w tak trudnych czasach to jest skądinąd ryzykowna sprawa.
P.S. Jeśli chodzi o inflację to to jest spór akademicki, zapewne każdy z nas ma po trochu racji.
Bonus!
Przepraszam za wyzywanie od idiotów ale obie wiadomości są tak merytorycznie różne, że mam wrażenia, że pisały je dwie inne osoby.
Cholera – jak by się nie starać zawsze będzie źle
Popatrz, że nigdy nie było na świecie takiej rzeczy, która zadowoliłaby wszystkich. Teraz kochamy jedną partię, za rok nienawidzimy. Z całym szacunkiem do poglądów politycznych, ale każdą partią się przeżrecie, czy będzie to PO, Palikot, Korwin czy ktokolwiek nas zaskoczy. To samo stanie się z moim komentarzem – nawet jeśli 100 osób go znienawidzi lub polubi, to i tak przyjdzie kilku i powiedzą “nie macie racji”
jebać to należy twoją matkę, jak już wyleczy syfilisa
Mocne słowa jak na sześciolatkę.
mocne słowa jak na gimbaze
Zgadzam się w pełni
JEBAĆ POlszewisków !